UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Kłania się tutaj historia króla Hiskiasza, który złupił z całego złota Świątynię Pańską, sądząc, że w ten sposób udobrucha i powstrzyma od dalszego podboju Asyryjską armie! Nic takiego się nie stało. Ustępliwość Hiskiasza i brak z jego strony jakiegokolwiek sprzeciwu wobec nienasyconego i rozzuchwalonego tym wroga, jeszcze bardziej rozzuchwaliła Asyryjczyków, którzy wcale nie zostali tym udobruchani, ze Hiskiasz dla ich zadowolenia złupił Świątynię Bożą z całego złota i kosztowności, myśląc, że coś tym zyska. Nie zyskał nic. Diabeł wkrótce stanął u jego drzwi, nienasycony, zapukał do jego bram, mówiąc. .. Hiskiaszu jestem tu już! Przyszedłem po TWOJĄ GŁOWĘ!

FrankBlack