UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Na pewno byłym tak durny by psikać gazem w obronie mojego dziecka przy okazji i jemu po oczach. I ja byłem gdy w dzieciństwie złapany przez psa do dziś mi się wydaje że mnie pogryzł, nie raz " atakował" mnie pies, kiedyś prawie co dzień ale bez gazu się obyło czasami wystarczy schylić się po kamień czy po kij lub zasadzić kopa lub jak wspomniałem są ultradźwiękowe odstraszacze. Zaraz napiszą o amstafach:) ale ilu z Was naprawdę było " atakowanych" przez amstafa czy wilczura a ile razy przez kundla czy 30 cm psa. Niektórzy ludzie mają do tego że nie potrafią czytać ze zrozumieniem np. o co chodziło z sądem a już nawet jak przekręcą to nie mają pojęcia o tym że nie pies jest stroną w tylko właściciel. Ciągle gdyby, gdyby a ilu jest takich rodziców co pozwala dzieciom zbliżać się do bezpańskich czy obcych psów a potem posty widziałem jak dziecko chciało pogłaskać a pies ugryzł.

Lolelb