UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Bardzo dobrze. Zróbmy w końcu porządek. Od paru lat mam wrażenie że parki i lasy są dla psów a nie dla ludzi. Jestem biegaczką i kilka lat temu zostałam " przypadkowo" zaatakowana przez dwa psy w Bażantarni. Nie chciały mnie zaatakować, bo to podobno miłe pieski i nic nikomu nie robią. Pech w tym że akurat przebiegałam koło nich gdy postanowiły zaatakować się nawzajem. Oczywiście były bez smyczy i kagańców. Wpadły rozwścieczone na mnie i poturbowały mnie tak, że leczyłam się przez kilka miesięcy a bark mam tak uszkodzony że jak to powiedział lekarz " mam szczęście że nim normalnie ruszam" . Gdy zwracam ludziom uwagę w Bażantarni by trzymali swoje psy na smyczy spotykam się z idiotycznymi uśmiechami i obelgami z ich strony. Nie wierzę że ktoś zaatakował psa specjalnie, nikt nie jest w stanie biegać z ręką w kieszeni. Tak, gaz to chyba dobry sposób. Też zacznę go stosować. A może by tak więcej patroli straży leśnej. Wymiotłoby tych psiarzy raz na zawsze.