UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Mialam taka sama sytuacje rok temu w wakacje. W niedziele po 5 rano poszlam z psem do bazantarni ale na najmniej uczeszczany szlak. Spotkalam tam starszego pana, który najpierw mnie zwyzywal a potem potraktowal gazem i psa i mnie.

czytelniczka_Elblag