UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Panie Erg, mam na myśli każdego historyka który nie uprawia polityki historycznej. Albowiem od uprawiania polityki historycznej jest państwo. I tak czynią nasi sąsiedzi Niemcy. To oni do perfekcji do doskonałości godnej pozazdroszczenia wdrożyli ją w życie. To Niemcy narzucają światu własną wizję minionej historii. A inne narody im ulegają. Słowa nazizm i hitlerowcy urodziły się w Niemczech. I świat nie mówi dziś, wojnę zaczęli Niemcy tylko hitlerowcy. A my ciągle nie wiemy, czy nas wyzwolono czy zdobyto a może jedno i drugie. To z braku polityki historycznej państwa tworzy się podwójny charakter wizerunku miasta. Który można odczytywać w dwojaki sposób. Na dwóch płaszczyznach. Przed wojną i po wojnie. Miasto Elbling miało swój niemiecki charakter w symbolice tablic pamiątkowych i pomników. I dziś następuje próba wznowienia i przypomnienia charakteru miasta. Choćby przez nadawanie nazw ulic. Ale są jeszcze inne pomysły. I one zostaną zapewne zrealizowane, bo coraz mniej żyje ludzi, którzy byli w identycznej sytuacji jak ich poprzednicy. Wygnani z domów z miejsca swego urodzenia. I też zostawiali groby najbliższych. Martwi jedynie to, że tak mało jest poczucia przynależności do Tych, co sami nazwali się pionierami po przybyciu do miasta które zostało Ich nowym domem.