UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Mam takie warunki mieszkaniowe że zagrażają one życiu i zdrowiu dzieci i mogę jedynie liczyć na mieszkanie do adaptacji/ remontu gdzie trzeba włożyć kasę na generalny remont. Zaproponowali mi hotelowiec na jaśminowej gdzie nawet zlewu w wyposażeniu mieszkania nie ma! same ściany i podłogi! nie wspomnę o tym jacy ludzie tam mieszkają! cudowne warunku do rozwoju dzieci! Ale to nic, niech dzieciaki chorują dalej od tych pleśni i grzybów, ważne że jakiś patol nie ma gdzie mieszkać z rodziną, bo to taka łajza że własna matka go nie chce. To może ja też pójdę do urzędu, całą czwórkę swoich dzieci ustawię wg. wzrostu i zacznę podpalać jak pochodnię? Albo każde dziecko z osobna w każdy dzień tygodnia będę podpalać w urzędzie, a siebie samą zostawię na piątek!!!!Płakać się chce!!!!!