UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Jakim to trzeba być ignorantem aby ludziom zaserwować takie oczojebne uv świetlówki? Ponad to, sklepy z alkoholem jak inne sklepy nie powinny być doregulowywane przez szanownego Wolfa. Konkurencja, wolny rynek zrobią swoje. Te sklepy powstają teraz jak grzyby po deszczu, ale sytuacja ta niebawem odmieni się. Rynek się nasyci, będzie taka konkurencja, że nikt nie będzie zarabiał. Zostanie taki jegomość od Borysa, któremu tylko efekt skali pozwoli przetrwać. Mając 10 czy 20 sklepów a może i więcej, wystarczy mu dochód 500 zł z jednego sklepu i jest urządzony. Będąc już grubym i opasłym biznesmenem takowy jegomość może zaopatrywać okoliczny Lumpenproletariat w browarki o magicznej cenie w okolicy złotówki, ponieważ każda firma produkcyjna przed duzym odbiorcą ściąga gacie do kolan a nawet i kostek. Rekin połknie małe rybki i wszędzie zagoszczą oczojebne neonki (swoją drogą ładne rybki i nic do nich nie mam jeśli ktoś poczuł się urażony). Pozostali właściciele posiadając jeden sklepik, czy też dwa nie dadzą rady. Sklepy tego typu to marne punkty wydawania alkoholu i nigdy nie powinny byc nazywane ani przez klientów ani przez właścicieli inaczej. W sklepie takim obsługa powinna posiadać rzetelną wiedzę na temat alkoholi, doradzać, oraz zachęcać klientów do rozmów o zakupywanym towarze. Ale. .business is business
KapitanBomba