UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Bardzo dobry pomysł. Mieszkam w domu gdzie jest sklep spożywczy z alkoholem. Alkohol sprzedawany jest od godz. 6.00 do 22.00 w każdy dzień i w niedzielę. Chmara pijaków czeka już przed otwarciem sklepu i tak do 22-ej. Gdyby tylko kupili alkohol i sobie poszli, ale oni piją wokół budynku, zanieczyszczają otoczenie, a człowiek boi się zwrócić uwagę, aby nie " oberwać" . Właściciel sklepu nie reaguje wręcz odsyła aby dzwonić do Straży Miejskiej lub Policji bo to nie jego problem tylko mieszkańców. Wezwana Straż lub Policja przyjedzie, pijacy pouciekają, a jak jest bezpiecznie znów wracają. I zabawa w " chowanego" trwa. Najwyższy czas, aby sprawę w ludzki sposób załatwić. A tym wszystkim którzy są temu przeciwni życzę aby założyli takie sklepy w swoich budynkach, wtedy możemy porozmawiać na temat sprzedaży alkoholu.
ky