UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Na moim osiedlu koty są swoistą " maskotką" dla mieszkańców. Łaszą się i proszą o głaskanie. Większość osób reaguje na nie z radością, chociaż zdarzają się też tacy, którzy odganiają je nogą albo pryskają swoje samochody sprayami, które w " magiczny" sposób mają odgonić koty. Mi siedzenie na samochodzie nie przeszkadza, lakier nie jest podrapany, jedynie na szybie można zobaczyć ślady po łapkach.

aabb