UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Pracuję w podobnej firmie - " u nas" opłata także jest za brak zwrotu sprzętu w wymaganym terminie. I możesz sobie potem biegać po sądach i prawnikach, modlić się do św. Judy od spraw beznadziejnych, jak wolisz. Tyle tylko, że " moja" firma wycofuje opłatę, jeśli klient urządzenie szybko zwróci i zapominamy o temacie. Problem pojawia się jedynie, kiedy klient uznaje, że wygra z molochem i upiera się, że nie zapłaci - jeśli dług zostaje przekazany do firmy windykacyjnej, operator nie zrobi już nic. A swoją drogą, bardzo mnie dziwi oburzenie autora tekstu, który wydaje się być z siebie zadowolony, że mu się nie chciało odstać w kolejce i oddać dekodera zgodnie z umową, a potem się oburza że nadeszło nieuniknione, o którym był zresztą uprzedzany. Czytaj Pan regulamin i umowę, przed podpisaniem, to nie będziesz potem czytał faktur na 400 zł. Czytanie ważna rzecz, dlatego od tego rozpoczyna się proces edukacji.