UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
odpowiem ci na twoje pytanie a znam temat, bo jestem jednym z tych " cieci ochroniarzy" . Firma nigdzie nie pojdzie, zbliza sie nowy przetarg na ochrone, do konca aktualnego jest okolo 2 miesiecy wiec PKP zaplaci firmie za ochrone a firma nie bedzie wnikac, zabrala ludzi i tyle, Od pewnego czasu robione byly podchody w celu utorowania drogi dla nowej firmy. W ciagu 2 lat nie bylo nikogo z zarzadu PKP na kontroli( nie liczac elblaskiego zarzadcy i jego przelozonego) nie bylo tez wiekszych zastrzezen co do pracy ochrony na dworcu. bywalo ze i wczesniej ktos czekal na pociag w nocy i niestety nie mogl skorzystac z poczekalni a ochrona odslala do pobliskiego baru calodobowego i jakos nikt sie tym nie przejmowal. Teraz raptem niemiecki turysta naprawde naciagana historia czlowiek z ktorym nie mozna sie porozumiec, tanczacy na holu i machajacy do kamer monitoringu. Czy ktorys z redaktorow pokusil sie o probe dotarcia do ngran monitoringu z dworca ??Chyba dalo by sie skoro sie dalo dotrzec do monitoringu z komisariatu policji. Tak wiec sprawa moim zdaniem mooocno naciagana tylko ciekawe na czyja prosbe. A i jeszcze cos w temacie tak chwalebnej postawy policji. Niech sie wypowiedza czy owy " niemiecki turysta" wyszedl z policjantami dobrowolnie czy urzyli sily????
CIEC