UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

ck - ma rację. A Kolumbia to nie Europa. Głos rozsądku nie pozbawiony ironii, jaki pobrzmiewa w wypowiedzi ck, to głos który poparty może zostać stwierdzeniem p. Reja - iż Polacy nie gęsi i swój język a co za tym idzie rozum mają. Ta nieznośna i wszędobylska maniera europejskości na pokaz, staje się przekleństwem naszego kraju. Czy w kraju p. Kantora, Grotowskiego, Dejmka i innych wielkich ludzi teatru, trzeba sięgać po ludzi z zagranicy. Z dalekiej granicy. Wątpię. Współpraca z teatrem olsztyńskim a nawet narodowym nie jest żadną nobilitacją do objęcia stanowiska dyrektora teatru. Tak jak zaśpiewanie hymnu przez Eskimosa, nie czyni Go Polakiem. Ale sprawa jest prostsza niż się wydaje. My jak już nie kochamy, to nienawidzimy. I to mocno, szczerze i z całych sił. Pan Nowaczyk tego doświadczył a p. Sendler doświadcza. Pisałem dwa lata temu, o konieczność poczynienia jakiś kroków w teatrze. O tym, że repertuar i sposób grania aktorów jest delikatnie mówiąc nie najlepszych lotów. Gdzie wówczas byli Ci co to dziś krzyżują p. Sendlera. Gdzie ich rady i propozycje. Nie było. Zatem może ciszej nad tą trumną Państwo Krytykanci. Bo, to jest po prostu nieładne. I niemiło pachnie.

cz.