UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

@ Jonas:Oczywiście przyznaję Ci rację, iż Schichau nie do końca mógł odpowiadać za to, co stanie się z zakładem po jego śmierci (choć jako światły przemysłowiec na pewno zostawił testament, powierzając komuś równie światłemu swoją firmę, oraz wszelkie umowy określające jej charakter) - podobnie jak w przypadku A. Nobla. Nie umniejszam zasług pana Schichau' a jako biznesmena, ale ustawianie go w panteonie naszych bohaterów narodowych za to, że " pozostały po nim hale przy Alei Grunwaldzkiej, dawna fabryka lokomotyw, osiedle Tretinkenhof czyli ulice Malborska i Freta jak również hale przy ulicy Stoczniowej, gdzie dziś mieści się kilka elbląskich firm" - jest wielkim nadużyciem. Zerowe bezrobocie - super, ale nastąpiło wyłącznie wśród mieszkańców narodowości niemieckiej i wyłącznie wskutek przygotowań do wojny (którą przecież potępiamy, czyż nie?). Osoba pisząca o braku " nowoczesności, inteligencji i tolerancji" w Elblągu nie wie chyba, że na Zachodzie (np. UK czy dużo dalej - USA) wielbi się własnych bohaterów, a nawet własne wojsko, w daleko większym stopniu niż u nas - proponuję poczytać nieco zagranicznych gazet. U nas zaś szuka się bohaterów poza granicami (w imię nowoczesności i europejskości). Czekam więc na podanie konkretnych zasług, które NARÓD POLSKI zawdzięcza F. Schichau' owi - co my, dzisiejsi elblążanie, mu zawdzięczamy oprócz starych budynków i dwóch ulic.