UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

A tak naprawdę, to wcale mi nie do śmiechu. Nie ma takiej racji dla której zgodziła bym się, żeby mój syn, brat, mąż nadstawiał głowę pod kule i sam stawał się mordercą. Takie działania są wg mnie dozwolone tylko w obronie koniecznej. Paradne dziewczyno, zaiste paradne. Pooglądaj sobie obrazki z Monrovii, gdzie wczoraj przybyło kilkudziesięciu obcych "najeźdźców" z wojsk stabilizacyjnych. Miejscowi cywile szaleli z radości, bo miejscowe "patriotyczne bandy tubylczych dresiarzy od 8 miesięcy strzelają do wszystkiego co się rusza na ulicach. Przyjechali wystrzelać te dzikie mordercze bestie i pozwolić normalnym ludziom żyć w spokoju... czy czyni ich to mordercami? Oczywiście są to obce wojska w Liberii i wkrótce znajdą się jacyś miejscowi "patrioci" którzy zamiast strzelać do dzieci i kobiet - zaczną walczyć o "samostanowienie i wolność od obcych najeźdźców i okupantów". Kilku (może więcej) żołnierzy z sił pokojowych zginie i wtedy ktoś powie "Nie ma takiej racji dla której zgodziła bym się, żeby mój syn, brat, mąż nadstawiał głowę pod kule i sam stawał się mordercą. Takie działania są wg mnie dozwolone tylko w obronie koniecznej". Czyli niech się tam te brudasy mordują a nasi wojacy niech dalej pasą brzuchy w koszarach.... Tylko co będzie jak ktoś napadnie na nas? Wtedy ktoś na spokojnym Zachodzie powie "a co mnie tam obchodzą te słowiańskie brudasy" niech sobie teraz zastosują tą swoją pacyfistyczną samoobronę...

baby lone