UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Jestem pod wrażeniem świeżo obejrzanej nowej wersji „Dnia Apokalipsy”. Film pobudził mnie nie po raz pierwszy do refleksji, że ludzkość jest obłąkana. Przytoczona tu wypowiedź Ryszarda Sorokosza przypomina mi ten dowcip: „Nie płacz mamo, zabiję paru i wrócę. – A jak ciebie zabiją? – Mnie, a za co?”. Generał na pewno odpowiedział by, że przesadziłam i to mocno, bo nasi chłopcy przecież nie chcą nikogo zabijać. - Nie jeden już nie chciał, ale musiał. A tak naprawdę, to wcale mi nie do śmiechu. Nie ma takiej racji dla której zgodziła bym się, żeby mój syn, brat, mąż nadstawiał głowę pod kule i sam stawał się mordercą. Takie działania są wg mnie dozwolone tylko w obronie koniecznej.

szeba