UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Co FrankBlack zaprezentował w pierwszych komentarzach. Oszczerstwa i kłamstwa wyssane. To inkwizytor w najgorszym wydaniu. Polska 1945-89 to Polska podludzi. Frank sankcjonuje Oświęcim, bo tam gazowano żydokomunę, dzisiejszą michnikowszczyznę, oraz najsłabsze elementy. Tłumaczy przecież Brygadę Świętokrzyską prowadzoną przez Gestapo. Brygada przez linie niemieckie przefrunęła na Czechy? Są fakty, tym gorzej dla faktów. Znalazłby nawet uzasadnienie dla Katynia. Bałbym się tego człowieka, gdyby dano mu możliwości. Bardzo mu blisko do narodu "czystości rasowej". Dobrze, że jest na marginesie. Jego wiedza? Jego "warsztat" odrzuca Wikipedię, dane AK, wszystko co odmienne. "Warsztat"- wynika z nienawiści i przyjmuje tylko to, co jest w zgodzie z nią. Prof. Norman Davies, przyjaciel Polski, odznaczany przez wszystkie jej władze, od Prezydenta Edwarda Raczyńskiego poczynając, jest przez Blacka określany "niejaki Norman Davies". Wywołajcie nazwisko Profesora i skonfrontujcie to z chamstwem i zawiścią Blacka wobec ludzi wybitnych. To cała jego natura. Prof. Klaus Bachmann pisał ostatnio o stawianiu "wyklętym" pomników i nadawaniu nazw, mimo, "że wielu z nich nie walczyło ani za demokrację, ani za wolność, lecz za Polskę wolną od mniejszości narodowych, wolną od Żydów i za ustrój autorytarny. Wsród "walczących" byli walczący z przekonania, zwykli rabusie, ludzie bez wyjścia i nadziei". Walka się skończyła, ale Black będzie dalej walczył. Oby jak Don Kichot.