UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Wybraliśmy się z żoną wczoraj na spacer. Dotarliśmy na punkt rekreacyjno-widokowy na tzw. dawnym "Bismarcku", urządzonym niedawno w ramach budżetu obywatelskiego. Niestety część wydanych pieniędzy poszła na marne. Zadaszenie wykonane z "pleksi" nie wytrzymało zawodów z podmuchami niedawnegfo huraganu. Jedna połać (od strony widoku na wyciąg narciarski Gęsiej Górki) oderwana całkowicie wzdłuż listwy mocującej. W kilku innych miejscach połacie zadaszenia są naderwane i zapewne też długo nie wytrzymają. Wykonawca odstawił "kichę" montując tak cienki materiał zadaszeniowy. Nie trzeba wyobraźni by wiedzieć, że na tej górce mocno wieje. Myślę, że Urząd Miasta powinien domagać sie od wykonawcy mocniejszego zadaszenia.

Kaz.