UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
miałem podobne zdarzenie na parkingu w bażantarni ale ja wezwałem policję i miałem świadka no ale policjanci powiedzieli że nie wiedzą czy to uszkodzenie czy może auto jest stuningowane więc doradzili mi żebym miał dla ubezpieczyciela opis Diagnosty a od policji żebym wziął tzw. notatkę z interwencji. notatka ta kosztowała mnie chyba 15zł i nie było w niej mowy o uszkodzeniach tylko o bez podstawnym wezwaniu no i jeszcze 150zł laweta do stacji diagnostycznej w której powiedziano mi że diagnosta nie może takiego papieru odpisać bo nie wie co było przyczyną uszkodzenia. więc sobie odpuściłem. pozdrawiam panów policjantów którzy wtedy przyjechali i życzę im służby w święta i sylwestra i pracy do 67roku zresztą nie tylko tym dwóm ale wszystkim.