UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Mówienie o L.B. jako o dziennikarzu to chyba przesada. gdzież on pisuje? Dziennikarz, taki rasowy (czy u nas są tacy) nie wygłaszałby takich tez, ani sądów. Poeta mógł - powodowany nocnym natchnieniem/upojeniem/majaczeniem/histerycznohistorycznym- miec problemy z ocena, wszak Pan poeta. Wierszy nie czytałe, bo gdziez je można dostać sygniowanych L>B. A może leżą u sąsiada ZA MIEDZĄ.