UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Na jednym z portali jest wrzucony materiał gdzie pan dyrektor komentuje całą sprawę obarczając przy okazji winą byłego aktora teatru pana Krzysztofa Grabowskiego. Na jakiej zasadzie? Ostatnio w Telewizji Elbląskiej pan Grabowski jawnie wyraził swoje zdanie o tym dlaczego po wielu sukcesach, którymi oczywiście dyrektor chwalił się we wszystkich mediach jakby to była jego zasługa, nagle został zwolniony. Przedstawił dyrektorowi swoje zdanie na temat poziomu artystycznego tego teatru, a panu Siedlerowi najzwyczajniej nie spodobał się to. Dlaczego więc miałby pisać jakieś anonimy? Jaki miałby w tym interes? Z zemsty że został wydalony z tego "renomowanego" teatru? Ponadto dyrektor wspomniał również że wszyscy aktorzy byli zadziwieni anonimowym listem dodając "ale to przecież aktorzy". Nie zapominajmy że pan Siedler również jest aktorem :) Osoby, które wiedzą jak jest naprawdę, czytając czy też słuchając wypowiedzi dyrektora mają świadomość wielkości jego aktorstwa, niestety życiowego. Może w końcu klika królika zostanie rozbita. Życzę szczęścia temu teatrowi, aktorom, którzy przez lata dają się poniżać, przegryzają języki, żeby nie powiedzieć czegoś co odbierze im możliwość wykonywania ich ukochanego zawodu. Kochani, miejcie odwagę podpisać się nazwiskami pod listem, tylko tak możecie sobie pomóc. Anonimy najprawdopodobniej zostaną pominięte, "bo przecież teatr tak się rozwinął za panowania tego człowieka", a Wy pozostaniecie w tym bagnie, w którym tkwicie teraz.
Kantata