UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Wczoraj wracałem "siódemką" z Warszawy i jestem przerażony ilością pojazdów i tłokiem panującym na polskich drogach. Wynika on głównie z kompletnego rozgardiaszu komunikacyjnego i radosnej twórczości inwestycyjnej jak i komunalnej na wszystkich szczeblach zarządzania. Nieboszczka Kolej Nadzalewowa, którą Niemcy wybudowali głównie w celach turystycznych nigdy tak jak wiele innych szlaków nie odrodzi się do przyswajalnej postaci, bo percepcja osób obecnie nią zarządzających tego nie przewiduje i nie ogarnia. W latach dziewięćdziesiątych próbowałem coś w tym względzie uczynić na różnych szczeblach jednakowoż poziom i umiejętności decydentów zdecydowanie ostudziły moje zamierzenia i zapał. To samo dotyczy jakiejkolwiek żeglugi po Zalewie i jego okolicach - instytucje i decydenci milczą i trwają i to jest główny nurt funkcjonowania.

MiejscowyAborygen