UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
No, nie wiem? Odkąd oficjalnie zapowiedziano kontrole na stacjach paliwowych,- po interpelacji posła Kalinowskiego,- mój samochód stal się bardziej „sprytnym” w ruchu miejskim, zdecydowanie zmieniły się właściwości trakcyjne, jest bardziej elastyczny, i spadło zużycie paliwa. Czytam te negatywne opinie i zastanawiam się, czy rzeczywiście odpowiadają prawdzie? A może to tylko ja odnoszę takie wrażenie? Nie mniej uważam, że kontrola mająca charakter „akcji” nie poprawi nam samochodziarzom, życia. Temat przycichnie, uspokoi się środowisko petrobiznesu, i wszystko wróci do standardu. Myślę, że przynajmniej PIH powinien być wyposażony w takie środki kontroli, że stacje paliwowe powinny odczuwać stałą presję, że ktoś zapyta niespodziewanie o jakość sprzedawanego produktu, a poza tym, to gdzie są kątrole z Urzędu Miar nad dystrybutorami dozującymi? Przecież to Oni je legalizują! Czy w tym przypadku GUM nie powinien wprowadzić dodatkowych inspekcji odnośnie uczciwości pracy swoich szeregowych funkcjonariuszy? Tak, jak np. uczyniono to w GUC? Człowiek jest istota ułomna, i ... lubi pieniądze :)
oset