UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Testy nie są łatwe, te same wymagania dla kobiet i mężczyzn, ten sam czas, wiele kobiet odpada bo nie dorzuca 5m piłką lekarską. Dużo osób odpada na psychologu. Słabi, nerwowi odpadną. Policjanci w służbie najczęściej widzą kobiety ( w tych ankietach) w pionie dochodzeniowym, tylko dlatego że wiedzą że tam się oni akurat nie nadają, bo wymiotują tymi papierkami, a więc kobiety będą "na odległość". Z kolei Ci mężczyzni którzy tam trafiają, najchętniej koleżankom z patrolówki powiedzą, że lepiej żeby jeszcze trochę pouczyły się na ulicy, a później moga postrac sie o dochodzeniówke. Czyli wyglada na to, że mężczyźni ogolnie boją się kobiet, bo stanowią dla nich konkurencję. Ostatnio spotkałam się z opinią, że całe nowe założenie rządu dotyczace L-4 też jest z winy kobiet, bo to one zachodza w ciążę i biorą wtedy L-4.ale chwila moment. .panów jest o wiele więcej. Jak patrze na to l-4 kolegów z branzy to jest tego czesciej wiecej niż wsrod kobiet ktore po prostu chcialyby urodzic dziecko, a nie poronić podczas szarpaniny na interwencji. I wszystko zastanawiajace bo żony funkcjonariuszy tez często pracuja w budzetowce, niekoniecznie w Policji, i o ich bezpieczenstwo podczas ciazy dbaja, natomiast do kolezanek policjantek maja pretensje że rodzą dzieci, nie ma ich i „ zaraz emeryturka. .” niby!. A sami zrezygnowaliby z dzieci dla sluzby?
KOBIETAWPOLICJI