UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Niesłychana jest medialność tej sprawy! Prasa rozpisuje się od kilku miesięcy na ten temat. Ba, nawet nawołuje , aby zgłaszali się "poszkodowani", gwarantując nie karalność osób uwikłanych w tą aferę. Takie ponoć gwarancje daje Policja? Tylko czy są one realne z prawnego punktu widzenia? To nie Policja jest od interpretacji prawa, może występować z wnioskami /ściśle określonymi przez przepisy/,do Prokuratora, a i tak to Sąd, jako niezawisły w orzekaniu, ma decydujące zdanie w tym zakresie. Poza tym nie ma co się łudzić: Prawo jasno stanowi, że nie można uzyskać "pożytków", rzeczy i innych dóbr czy przywilejów w drodze przestępstwa, a takim - moim zdaniem, o ile się potwierdzi wyrokiem Sądu - było uzyskanie prawa jazdy. Swoją drogą, ale to tylko moje zdanie, jest co najmniej nie stosowną wtpowiedź Pana Prokuratora /publiczna, bo zamieszczona w prasie/, traktująca, o przedstawianiu zarzutów następnym osobom uwikłanym w tą sprawę, gdyż tak zeznają osoby przesLuchiwane. Dotychczas uważałem, że jawność postępowania jako zasada prawna obowiązuje w postępowaniu przed Sądem? Może kończyłem "inne prawo", albo nie byłem na wykładzie traktującym o tym zagadnieniu?
OJO