UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Wracając z codziennej trasy rowerowej spotkałem młodego człowieka na rowerze, który przemierzał nasze piękne strony i nie był zbudowany tym, co zastał i co mu oferowano a właściwie, czego mu nie oferowano. Był bardzo zdziwiony stanem rzeczy i przepaścią, jaka nas dzieli od reszty kraju. Nie jest to tym razem moja opinia a osoby zupełnie niezależnej i tym samym sądzę, że obiektywnej w sądach. Długo by wymieniać, o co pytał a ja ze wstydem odpowiadałem - zamknięto, rozebrano, brak kontynuacji, odstąpiono etc. .. .Wszystko to na pozór są niby błahe sprawy, ale świadczą o naszych władzach, wodzach i polocie oraz organizacji miejscowego społeczeństwa. Jeden wielki wstyd i żenada – no ale taka gmina… … …

MiejscowyAborygen