UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

PISu zyski. - Możliwość wskazania na brudną grę przeciwników politycznych. - Pogłębienie wizerunku oblężonej twierdzy. - Możliwość wskazania, że tonący brzytwy się chwyta. Możliwość otwartej krytyki tajemniczych publikatorów nagrania, w domyśle ludzi związanych z PO i panią Gelert. - W tym kontekście pan Wilk jawi się jako baranek niewinny i zdecydowanie pokrzywdzony próbą utaplania go w błocie, ale to błoto szybko odpada, bo jest nędznej jakości. Należy zatem postawić pytanie, kto ma dostęp do prywatnych rozmów pana Jerzego Wilka? Taśmy odgłosami tła wskazują na lokalizację. Prawdopodobnie był to jakiś lokal gastronomiczny. Głos jest wyraźny i dobrze rozpoznawalny, czyli nagrywający nie robił tego przy pomocy satelity szpiegowskiego. Zatem musiała to być osoba posiadająca do pana Wilka swobodny dostęp. .. zatem, albo pan Jerzy nie potrafi dobierać sobie współpracowników, albo przeciek jest zwyczajnie kontrolowany, bo beneficjentem afery z całą pewnością nie będą oponenci polityczni pana Jerzego Wilka, czyli na tym etapie, pani Gelert.

GłębokaMyśl