UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Śp. Prezydent RP Lech K. i generał Andrzej B. są bezpośrednio winni śmierci 94 pasażerów lotu do Smoleńska. Kancelaria prezydencka zaplanowała lądowanie na lotnisku-kartoflisku. Zaprosiła na pokład jednego samolotu kluczowych dowódców sił zbrojnych RP. Lech K. i Andrzej B. posiadali pełnię władzy do wydania rozkazu odejścia na lotnisko zapasowe. Nie uczynili tego, ich zaniechanie kosztowało 94 istnienia ludzkie pasażerów samolotu. Wielu z nich było przyjaciółmi Lecha K. , a nieomal wszyscy jego gorącymi stronnikami. Mimo to nie zawahał się ryzykować ich życia, które dla niego, jako prezydenta, winno być święte. Nie bronili ojczyzny, nie istniał stan wyższej konieczności, brali udział w inauguracji kampanii prezydenckiej Lecha K. "@TaMałpaWCzerwonym - oj powiało GROZĄ!"
TaMałpaWCzerwonym