UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
No to ładny początek wakacji. Czy nie uczono kolegów, że jak się dzieje coś złego trzeba narobić jak najwięcej krzyku? Każdy krzyk, nawet 11-latka zostałby zauważony. Może zabrakło właśnie tego. Krzyku, że coś się dzieje. Może wtedy wróciliby razem trzej do domu. Kto zawinił? Na próżno szukać winnych. Weszli bo mogli wejść. Nikt terenu nie pilnuje, ogrodzeń nie ma, zero informacji że coś im grozi. No a jednak. Najgorszą "karę" ponieśli rodzice. Niczego nie świadomi, myśląc że bawi się z kolegami na podwórku. Nie ma nic gorszego niż pożegnać własne dziecko. Straszna tragedia.
Piorun