UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Nie wiem czy ktoś czyta moje słowa po tylu latach, jednak mogę się wypowiedzieć na ten temat najlepiej. Andrzej częściowo mnie wychowywał, był dla mnie i mojego brata prawie jak ojciec, pracował wówczas w Krakowskim (Nowa Huta) HiL i w tamtych czasach był osobą zaradną. Po przemianie po PRL na RR nie dawał sobie rady. Miał nie tylko mnie z moim bratem na utrzymaniu ale też swoją córkę S. Jego córka jest od kilku lat chora na Pląsawicę. Ja wychowuje jego wnuczkę A. W 25 rocznicę poświęcenia swego życia w obronie swoich praw ja i jego wnuczka odwiedzimy miejsce jego desperackiego czynu. Lecimy z południa na północ jednak w Polsce jest więcej takich miejsc . Nie patrzmy na politykę lecz patrzmy na człowieka.

Artur - Kraków / Wieliczka