UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Jestem żoną taksówkarza. Mam żal do policji, jestem wściekła. Ścigają taksówkarzy z zadziwiającą regularnością , polując na tych którzy nie mają sprawnych samochodów, niedopełnionych jakiś tam formalności. Wykazują przy tym pogardę i brak szacunku dla tego niebezpiecznego zawodu komentując niewybrednie próby bronienia się ,że "muszę jeździć bo mam dzieci! bo żona jest na bezrobotnym" . A pieniędzy ciągle mało bo ludzie w Elblągu nie mają na taksówki, na chleb im brakuje. Więc taksówkarz bierze kazdy kurs..nawet niebezpieczny. Oni wiedzą,że ryzykują ale nie mają wyjscia. A policja? Policja odwraca głowe w drugą stronę jak się dzieje coś złego. Lepiej udać ze się nie widzi, lepiej zabrać koncesje bo tak łatwiej się wykazać skutecznością. Nie jestem golosłowna, mąż zawiózł na policje klienta który nie zapłacił...policjant zaproponował mu zeby założył sprawę cywilną.zero reakcji. Dlatego bandyci czują się bezkarni. Oskarzam policję o to że Elbląg jest niebezpiecznym miastem nie tylko dla taksówkarzy. Brak mi po prostu słow.

Żona