UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Podobało mi się jak przychodził do teatru. Zawsze trochę spóźniony, aby wszyscy mogli go zauważyć jak wkracza na salę, a potem zabierał się za witanie ze znajomymi. Na koniec stawiał żonę w kolejce po płaszcz do szatni. Słoma z butów nie wystawała, ale wioską zajeżdżało.