UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Rządzenie to jak interes, nawet jeżeli wygra ten co jest bezpartyjny, to i tak nieoficjalnie hołduje jakiejś partii, bo inaczej nic się nie załatwi. Wszędzie na "wysokich stołkach" - siedza partyjni i niema cudów, żeby za friko podejmowali jakieś szczególne decyzje tylko dlatego, że prezydent jest bezpartyjny, trzeba być naiwnym. Może na początek jak wygra to będzie bezpartyjny, ale potem to juz trzeba trąbić w tę sama trąbę i nieoficjalnie współpracować z jakąś opcją. Bezpartyjny to też jest ugrupowanie - skupia wokół siebie ludzi.

odeonia