UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

tak to jest jak audi kupione za doplaty UE z pijanym kierowca jezdzacym dotychczas po polach i łąkach wjeżdża do metropolii. Nie moze dac sobie rady, czyje sie zagubiony. musial piwko walnac dla odwagi. za duzo znakow i skrzyzowan - codziennosc to "od drzewa do drzewa lub do najblizszego komina" - to wiejska nawigacja. ciezko to ogarnac na trzezwo. co chwila cos wystaje z ziemi (mam na mysli krawezniki). Na wiosce byl panem z nejlepsza gablota a w metropolii szarym kroliczkiem zostal z ktorego wszyscy sie smieja jak by zatrzymal sie w czasie. .. .kierowca powienien zostac objety opieka psychologa policyjnego a wszystkie wiesniaki powinny na wjezdzie do miasta kupowac dzienne winiety