UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Robotnicy robią co chcą, co znajdą do kieszeni jeśli jest coś warte, to samo robią archeolodzy, ale jak kiedyś poszedłem z wykrywaczem tylko i wyłącznie pochodzić, już podkreślam oddanym wykopie pod budowę Hoteul Elbląg, po pracach archeologów, który za moment miał być zabetonowany, to zaraz znalazły się pieski prezydenta STRASZ MIEJSKA i cudem uiniknąłem sprawy o poszukiwania w miejscu niedozwolonym, bo teren starówki to przecież EGIPT, lepiej jest zabetonować wszystko niż kotś miałby jeszcze cokowiek znaleźć co oni przeoczyli i nie ukradli. Znalezłem trochę ogronych łusek z jesiotrów, które w tych wodach licznie żyły, jakąś klamkę do drzwi, chyba mały kilku gramowy odważnik ołowiany i klamrę z buta. Myślę, że mnóstwo rzeczy zabetonowuje się, bo to są pacany a nie archeolodzy. Poszedłem tak z ciekawości ale nawet jeśli cokolwiek człowiek znajdzie, to i tak tarfi to do kolekcjonerów. Gdyby złodziejskie Polskie Państwo raczyło płacić szczodrze znalazcom tak jak płaci angielskie czy niemieckie, odkupując znaleziska, wartoby coś znaleźć i oddać, ale oni wolą wszystko zabetonować, w wykopanej wywożonej ziemi nie dadzą nawet poszukać, archeologia, śmiechu warte.

ziemianin