UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Żeby coś zbudować to trzeba budować. Sam fakt rozkopania nie powinien tak nas bulwersować, ale sposób realalizacji już tak. Codziennie, po kilka razy przejeżdżamy przez ten rozkopany plac budowy nowych ulic i obserwujemy pracujących tam robotników. Przecież cudem będzie to, że te ulice powstaną. Robotnicy stoją, siedzą na krawężnikach, palą papierosy, podpierają się szpadlami, robią wszystko tylko nie budują. Wydaje się, że nie ma tam żadnego nadzoru, a robotnicy nawet nie próbują się gdzieś ukryć, bumelują bez żadnego skrępowania na widoku. Nic dziwnego, że w Polsce inwestycje drogowe ( i nie tylko) tyle kosztują, gdyby ci robotnicy mieli płacone za wykonaną pracę to dziennie nie zarobili by na bułkę. Stojąc na parkingu obserwowałem grupę dzielnych budowniczych, oceniam, że efektywny, produktywny czas pracy to w ciągu godziny ok. 15 min, to w ciągu 8 godzin 2 godziny za które należało by zapłacić.
Obser.