UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Myli się Pan i wszyscy myślący podobnie do Pana. Elbląg jeżeli czegokolwiek potrzebuje to potrzebuje mądrości. Tej mądrości, która czyni z mieszańców rozsądnych ludzi. Mieszkańcom nie potrzeba większego spektrum organizacji pozarządowych, bo nie w ilości i nie w nazwie tkwi potencjał. Tylko w mądrości ludzi. W ich sposobie patrzenia na świat, na zdroworozsądkowym patrzeniu na to wszystko, co potocznie nazywa się życiem. A z tym patrzeniem bywa różnie. To co wydarzyło się ostatnio w mieście, odwołanie władz miasta nie było podyktowane brakiem organizacji pozarządowych, czy brakiem stowarzyszeń. To niezadowolenie z warunków życia codziennego i brak perspektyw dla ludzi młodych. Ani Pan, ani nikt nie uczyni niczego dla tego miasta niczego dobrego, jeśli nie powstaną nowe miejsca pracy. Bo miejsce pracy też jest małą ojczyzną. I nic tego nie zmieni. Ani obietnice, ani odwoływanie się do małych ojczyzn. Wam politykom wyjątkowo łatwo się obiecuje. Wy nawet będąc w partiach, obiecujecie bezpartyjność, ale chyba tylko nowo wstępującym w Wasze szeregi. I jeszcze na koniec, nie czyńcie z nazwy mojego miasta szyldu kupca i nie traktujcie miasta niczym kartę przetargową. Miasto sobie tego sobie może nie życzyć.
cz