UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Autor tekstu ma wyidealizowane wspomnienie lat minionych. Zawsze było tak, na co narzeka obecnie: i dwadzieścia i czterdzieści lat temu. Napisał o tradycyjnych wtedy zegarkach i rowerach. Zapomniał tylko, że wówczas te radzieckie czy polskie produkty miały taką wartość jak dziś laptopy - albo nawet jeszcze większą, bo pomimo relatywnie wysokich cen (- w porównaniu do zarobków), to jeszcze ciężko było je znaleźć w sklepach. A że teraz najczęściej robi się przyjęcia w restauracjach? To tylko świadczy o "normalnieniu" naszego państwa i społeczeństwa. Kiedyś tylko prawdziwych krezusów było stać na takie "ekstrawagancje" i dlatego wszyscy wyprawiali tego typu imprezy w domu. Podobnie jak zagraniczne wczasy czy wycieczki - kogo kiedyś było na to stać? Dziś natomiast ciężko znaleźć kogoś kto nie był choć raz w ciepłych krajach czy innych godnych pochwalenia się miejscach.

wujek Roman