UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
I bardzo dobrze, że pojedziecie do marketu. To też wsparcie lokalnego biznesu. Im więcej kupujących, tym być może zwiększy się zapotrzebowanie na pracowników. Albo wyzysk obecnych, i nacisk by pracowali jeszcze więcej i szybciej. Oj tam taka drobna różnica, nie czepiajmy się szczegółów. Market to oaza pomidorów bez smaku, klapniętych ogórków, mięciutkiej jak kaczuszka rzodkiewki i innych rarytasów w promocji. Wszystko po wielokroć obmacane. Pyszota! Poza tym zakupy w markecie to chyba już ostatnia ostoja kolejek. Taka wyrafinowana gra w "powrót do przeszłości": pot spływa po plecach, klient przed tobą od tygodnia zapomniał o prysznicu, kasa się zacięła, za tobą dzieciaki non-stop szturchają cię wózkiem, a to wszystko w rytm hipnotyzującego pikania skanerów kas. .. A na zwieńczenie: stłuczka na parkingu. Mmmm, tylko pozazdrościć wszystkim "cfaniakom" takiego sprytu i umiejętności dobrej zabawy :-D A tymczasem na rynku będzie luźniej tym, którzy mają więcej niż jeden kubek smakowy. Hell yeah :-DD
dreszczyk emocji bez kurtki