UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
jestem kierowcą samochodu. .kobietą, nie przeszkadzają mi ani kontrapasy ani rowerzyści- jadący ulicą, po prostu na nich uważam, generalnie rowerzyści jeżdżą wolniej niż samochód i to przy krawędzi więc wyminąć nie trudno a przed skrętem. .no cóż-ja się wpierw rozejrzę; ) polecam lusterka, są przydatne; ) ( już bardziej denerwują mnie dzieci na skuterkach) no ale rozumiem, że jak to się zwykło mówić "złej baletnicy przeszkadza i rąbek własnej spódnicy". Nie rozumiem natomiast tego czepiania się oficera rowerowego. .. człowiek przynajmniej nie tylko mami obietnicami ale i również je realizuje. .. co do jezdni czy poprawy stanu dróg kierowcy słyszą tylko obietnice. .. .wiem też jak to wygląda z drugiej str bo uwielbiam jeździć na rowerze. .. i szczerze- patrząc na sposób jazdy połowy kierowców (nie mówię o prędkości bo sama zawalidrogą nie jestem) - to sama zawsze się jednak tego obawiam.
en