UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
W mojej wsi ludzie też mają rozum. .. Referendum to jedno, a co będzie dalej - to drugie. Kasa miejska cudownie się nie rozmnoży, z kostki brukowej i krawężników raptem nie będzie paczek z forsą. To jest życie, a nie Kana Galilejska, żeby liczyć na cudy. Zobaczymy, co powie na zastany stan rzeczy Komisarz, a potem nowy Prezydent i rada miasta. Przyjdą nowi (których sami wybierzemy!), nadrukują kasy, dołożą ze swojej kieszeni do ZBK, sami pozamiatają za darmo ulice (bo żadna firma nie wygra przetargu na sprzątanie miasta - bo będzie drogo w ofercie), nakarmią biednych ze swojego koszyka pod supermarketem. Potem wszyscy razem pojedziemy do Kaliningradu i przywieziemy nowobogackich, żeby u nas kupowali. W czynie społecznym zbudujemy basen i złożymy się na 2 duże bańki rocznie na utrzymanie naszej zachcianki. Czy wszystko się zwróci? Może Pan Falkiewicz zna odpowiedzi, co zrobić, żeby gawiedź była zadowolona? A może Pan Lewandowski? Zostańcie św. Mikołajami i dajcie dopłaty do czynszu, dotacje na małych i średnich przedsiębiorców (wielkich u nas nie ma. .. ) na tworzenie nowych miejsc pracy. Czekam na konkrety Panowie. .. Czas sloganów i taplania w błocie się skończył, bierzcie się do roboty. Pamiętajcie też, że przypadku fiaska zawsze można zacząć nową kampanię - jak powinie się Wam noga. .. Nawet z faktu, że w wodzie są bakterie, można zrobić polityczna aferę. Mam już nową, gotową do akcji, odmalowaną taczkę kupioną za dotacje unijne, u mnie na wsi niejednego sołtysa przewieźli :)
Jak Kowalski