UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Rzeczywiście jesteśmy jedynym krajem w Europie, gdzie zakup samochodu do firmy jest szykanowany przez organa podatkowe. Od 2001 roku jest trochę lepiej, ale niewiele. W latch 1998-99 tak naprawdę sprzedaż nowych samochodów szła tylko dzięki tym kratkom i kasetkom. Każdy kto prowadzi działalność napewno się z tym zetknął. W całym kraju jeździ ponad 200.000 tyś tego typu pojazdów. Wszystkie firmy leasingowe funkcjonowały tylko dzięki temu. Wielu dealerów również. W związku z powyższym nie mówiłbym tu o jakimś cwaniactwie, a raczej o tym iż nasze państwo zmusza obywateli do różnych działań na granicy prawa. Pan komisarz stwierdził, że nie we wszystkich przypadkach "stwierdzono" złamanie prawa. Czyli co ? Raz firma zrobiła dobrze, a raz źle ? . Raz wkciła śrubkę a raz nie. W moim homologowanym państwowo citroenia kratkę trzymają 4 (słownie cztery śrubki) i jest homologowane na 4 osby zamiast na pięć. To chyba taka szykana dla przedsiębiorcy, bo innego uzasadnienia nie ma. Jeżeli nasze chore państwo ciąga po sądach ludzi z powodu wkręcenia lub wykręcenia 4 śrubek, to ja nie chcę mieszkać w tym państwie i płacić na policję sądy itp. Gdy byłem dwukrotnie doszczętnie okradany, wtedy nikt niczego nie wykrył. Policja już dwukrotnie natomiast wykryła moje "przestępcze" parkowanie na ulicy 1maja , gdy tuż obok śmignęło czarne BMW mając jakieś 100km na liczniku.
mieszkaniec