UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
No cóż, po raz kolejny mamy do czynienia z paradoksami polskiego państwa"prawa". Idiotyczne ustawy, kompletnie niespójne prawo podatkowe, totalna dowolność interpretacyjna urzędników. Wszystko to dla wspierania przedsiębiorczości i tworzenia nowych miejsc pracy. Sam leasingowałem kiedyś taki przerobiony samochód, bo w tamtych latach przedsiębiorca miał chodzić na piechotę. Przepisy podatkowe tworzyły i w wielu przypadkach nadal zmuszają przedsiębiorców do robienia rzeczy kompletnie niedorzecznych w celu przetrwania na rynku i zapewnienia możliwości przetrwania firmy i ludzi w niej zatrudnionych. Nadal trzeba jeździć samochodem z kratką, ale teraz już "opłata" trafia do firm państwowych homologacyjnych,a później do zaprzyjażnionych firm produkujących kraty. Całe nasze państwo funkcjonuje zgodnie z zasadą..Teraz k** My. Kto niesamaruje ten nie jedzie. Zawsze winni są inni a nie władza. Dzielna policja wykazuje się w takich sprawach gdzie są dokumenty, przedsiębiorcy i w całej działalności "operacyjnej" trzeba stwierdzić czy jest krata czy jej nie ma. W wielu innych sprawach których w Elblągu jest wiele i stanowią rzeczywiste zagrożenie społeczne skuteczność jest zdecydowanie mniejsza. Łysi robią co chcą, jeżdżą jak chcą i czym chcą, ale tu trzeba już działań z prawdziwego zdarzenia. Lepiej wziąć się za pseudo sprawy. Przedsiębiorcy nie uciekają, udzielają informacji, dostarczają dokumenty. Wielokrotnie demontowałem swoją kratę bo przeszkadza przy przewożeniu towarów gabarytowych. No ale cóż jestem przedsiębiorca więc mi ma być trudno !!. Mam się bać urzędów kontroli, policji, sądów, konkurencji, haraczy. Mam płacić zusy, podatki bo inaczej do pudła.Moją wykladnią ma być prawo podatkowe i wyroki sądów NSA, które w identycznych sprawach, ale różnych miastach są różne. Będę dopingował tę sprawę, chociażby dlatego że byli w tym kraju myślący ludzie, walczący z polskim absurdem. Obecnie jeżdżę Fiatem z "prawdziwą" homologacją, ale krata jest identyczna i została wstawiona tuż przed wyjazdem z salonu, choć mogłem i za tą usługę podziękować. No cóż duży, może więcej.
Przedsiębiorca