UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Kiedy zawiązywali nieformalną koalicję z PO szefem SLD w Elblągu był pan W. G. Dziewałtowski, a kandydaci do rady Miasta to była jego autorska lista. Wybrani radni SLD zachowywali się w większości jak ich patron który odszedł z SLD nz rzecz współpracy z PO. Zasadniczo zmieniła sie sytuacja gdy str elbląskiej SLD i klubu radnych przejął pan Nowak, gość w średnim wieku, wykształcony, z doświadczeniem w zaradzaniu podmiotami i budowami, z doświadczeniem samorządowym. Współpraca SLD z PO skończyła się, a ci z klubu radnych którzy nie chcieli tego zrobić musieli odejść z SLD (pan J. Dziewałtowski). Na radach miasta zaczęły padać ze strony SLD trudne dla rządzącej ekipy pytania o samochody służbowe, o remont kotła w EPEC, o wysokie ceny ciepła w Elblągu. Interpelacje pozostały bez odpowiedzi, ale problemy zostały zauważone przez społeczność miasta. Nie było przy tym spektakularnych kłótni w klubie SLD, bo nowy przewodniczący to człowiek o wysokiej kulturze stroniący od awanturnictwa i rozwiązujący problemy, SKUTECZNIE, w drodze negocjacji. TAKICH LUDZI POTRZEBA NAM DO RZĄDZENIA W MIEŚCIE.
ZElbląga