UWAGA!
[X]
Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
lub zarejestruj konto na portElu.
Wnerwiają mnie ci Niezadowoleni ze starówki. Macie jakieś rozdwojenie jaźni czy co? Wkurzają was menele i ćpuny w krzakach, a jak ktoś je wam wytnie to wyzywacie ich od kretynów. Potem dodajecie, że to dobrze, bo łamaliście sobie nogi na niewidocznych fundamentach. Mieszkacie w reprezentacyjnej ętniącej życiem dzielnicy, a uskarżacie się na hałas. Wybraliście życie w kamieniczce, a teraz żałujecie, że to nie drzewo z ptaszkami? Zasiedzieliście tam dupska i wkurza was, że ktoś jeszcze tam chciałby coś wybudować, ktoś tamtędy przechodzi. Najlepiej to te fundamenty zaorać, posadzić dzrewa i was ogrodzić od reszty świata, co? Bardzo pasuje tu powiedzenie: jeśli nie potrafisz - nie pchaj się na afisz.
Mister?