UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Się było, się podróżowało, się widziało różne starówki w mnóstwo miast świata. Szanowni, ależ tam nie ma żadnych krzaczorów i drzew. Jedynie szumią fontanny i srają gołębie. Kiedyś w kaminiczkach żyli kupcy co trzęśli tłustymi tyłkami o swoje sklepy położone w najlepszym punkcie miasta. Teraz tendencje nakazują w takich centrach miast czerpać korzyści z turystów, suvenirów, knajpek, kafejek itd. itp. Tam gdzie kiedyś mieszkali kupcy mieszczą się atrakcyjnie położone biura. Starówki na całym świecie powinny kipieć gwarem, zabawą i śmiechem przez całą dobę. Dosyć mamy takich sypialni jak Zawada. Jak ktoś chce się wysypiać i słuchać treli, czy wąchać te piękne okoliczności przyrody - powinien rozważyć możliwość zamieszkania na wsi bądź przedmieściach. PS. Przepraszam Mieszkańca S. Myślałem o kwartale na przeciw ul. Garbary - tam też wycieli drzewa, a archeologów jeszcze nie było. Taki już denny jestem.