UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Nie w pięć ni w dziesięć mówi się rzeczach, nijak pasujących do ogólnego obrazu. A to czyni pan Kula. Co ma książka i tezy w niej zawarte do sytuacji w mieście ? Nic. Kompletnie nic. Zasada Petera mówi o tym że w hierarchizowanym świecie, awans i koniec naszej kompetencji nadchodzi zawsze i w wyniku tego kończy się zakres kompetencji. Czyli tego co pozwala na kontynuację tegoż do czego zostaliśmy wyuczeni. To stara i znana maksyma Widoczna szczególnie na przykładzie drabiny. Poszczególne szczeble to kolejna nasza droga awansu, ale tylko do ostatniego szczebla. Co zatem dalej ? Nic. Idziemy na emeryturę. A, potem wiadomo do nieba. Nie wszyscy. Tylko kompetentni. Ale pamiętajmy już nie jesteśmy kompetentni do oceny tylko teraz oceniać będzie nas kto inny. A Wy wiecie kto ! Bo kompetencje są dwie. Kompetentny i upoważniony do czegoś np. konduktor do sprawdzania biletów. Kompetentny w czymś np. inżynier do budowania mostów. Wszyscy ludzie są kompetentni w takim stopniu jakim są wykształceni. A człowiek wykształcony, kompetentny, co źle wypełnia swoje obowiązki to dureń. Krótko i zwięźle. Zdarza się, że w życiu spotykamy niesłychanie mądrych ludzi i nie zawsze są wykształceni. Ale są w stanie zadziwić nie jednego. Jeśli zostaną sołtysami to również świetnie poradzą sobie jako wójtowie, a nawet jako prezydenci. Jako lekarze, nie.