UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Kochani. Jestem nauczycielką pracującą w przedszkolu od prawie 30 lat. I powiem wam, że w życiu bym się nie zamieniła na inny stołek. Fakt, roboty od groma, popołudnia z nosem w Necie żeby coś przygotować na kolejny miesiąc, ale to, że robię to dla innych a nie dla siebie to sama przyjemność. W przedszkolach nie ma wolnych dni przed świętami (i po świętach), nie ma wolnego Dnia Nauczyciela, nie ma tak dużo wakacji jak w szkole. Mnie to nie przeszkadza. Nie narzekam ani na czas pracy, ani na swoje wynagrodzenia. Nie biadolę jak tu inni pisali. Jest mi dobrze tak jak jest. Chciałabym przepracować jeszcze tyle ile się da, no, może nie do 67 roku, bo wtedy to chyba z balkonikiem szłabym do pracy. Więc z optymistycznym nastawieniem życzę wszystkim dyskutantom Spokojnych i Wesołych Świat Wielkanocnych :)
efka