UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
małe sprostowanie moherki: plakat jako taki nie jest przyjemny dla odbiorcy, ale w/g mnie bardzo koresponduje z treścią książki i uważam za trafiony w przekazie pokazania ewentualnemu chętnemu do obejrzenia, sztuki "Mistrz i Małgorzata", widzowi czego może się spodziewać. chodzi mi li tylko o samo dzieło literackie już poczynione. piękno i ohyda w jednym "kotle" Żaden z tych przymiotów życia nie warunkuje bezwarunkowo, ani pozytywnie ani negatywnie, znalezienia się w "kotle". w życiu trzeba się napracować !!!!!na wynik ostateczny!!!!!. Mam takie obrazy, na które lubię patrzeć niezliczoną ilość razy, tego wolałabym w ogóle nie oglądać, ma w sobie negatywny przekaz, ale pewnie o to chodziło twórcy!!!! swoją rolę w/g mnie spełnia i tylko tyle.
moherka