UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Czytając ten artykuł myślę o naszej edukacji, o szkołach. .. Jak trudno o dobrego nauczyciela. .. z powołania. .. lubiącego swoją pracę a przede wszystkim dzieci. Nauczyciele to dosyć specyficzna grupa zawodowa. To ludzie, bardzo często roszczeniowi, którzy uważają, że wszystko wiedzą najlepiej, z którymi trudno dyskutować. Tak często traktujący uczniów, jak zło konieczne. Oczywiście są wyjątki, każdy zna takiego nauczyciela z "kwi i kości", który wybrał swój zawód świadomie i chce uczyć najlepiej jak potrafi. Ale obok tych nauczycieli "prawdziwych" jest cała rzesza tych, którzy zmęczyli się swoim zawodem i przychodzą do pracy by pod koniec miesiąca móc wypłacić swoją pensję. W tym momencie pojawia się pytanie - dlaczego, ci którzy są zmęczeni swoim zawodem nie zmienią nic w swoim życiu? Dlaczego tkwią w tym zawodzie choć nie mają na to ochoty? Przecież nikt nikogo nie trzyma na siłę. Jeśli ktoś męczy się swoją pracą to POWINIEN POSZUKAĆ INNEJ PRACY. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że tacy "zmęczeni nauczyciele" robią krzywdę uczniom. Życzę nauczycielom aby pomyśleli nad tą kwestią bo kiepski nauczyciel przynosi wielką szkodę swoim uczniom i otoczeniu.