UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Piękny wywiad i piękna, choć kontrowersyjna postać. Ale, nie daleko pada jabłko od jabłoni. Wszak to córka wielkiego i wspaniałego aktora p. Jana Peszka. A kto, żyje w pobliżu osoby nieprzeciętnej łatwo przyswaja jego cechy Zarówno dobre i trochę gorsze. W pani Marii Peszek, tych lepszych cech jest więcej. Co nie przeszkadza, że jest przedmiotem uwielbienia i skrajnej nienawiści. Czy to ona sama, czy jej sposób widzenia świata ? Nie da się, oddzielić pani Peszek od jej poglądów, albowiem to owa magiczna bądź, trochę mroczna postawa wobec otaczającej nas rzeczywistości czyni ją pełną kontrastów. Prawdziwość i niezależność w ich głoszeniu, czyni panią Marię interesującą i szokującą. Jeżeli ktoś mówi, że żal jej krwi dla kraju, to znaczy że mamy do czynienia z osobowością dojrzałą emocjonalnie. To znaczy, że nic nie jest ważniejsze od szczęścia własnego. Bo tylko żywi stanowią o potędze świata ludzkiego. Bo, tylko człowiek szczęśliwy nie uwikłany w przyziemne sprawy, nie kierujący się emocjami jest wstanie wyjść poza własne ego. To człowiek trzeźwo patrzący na świat. Na świat, gdzie czeka go jeszcze zmierzenie się z wiarą. Z Jezusem i tymi co to, Go obstąpili fałszywym kręgiem. Trzeba być kobietą silną i głęboko wierzyć w głoszone sądy w kraju, gdzie każdy napotkany przechodzień to jest, katolik.
cz